Człowiek od zarania dziejów funkcjonował bez elektryczności. Nic dziwnego zatem, że naturalnie organizm przyzwyczajony jest do życia w świetle dziennym lub ewentualnie w ciepłym, umiarkowanym świetle świec czy palącego się ognia. Nasz układ nerwowy, krwionośny i hormonalny cechują się wysoką wrażliwością na rodzaj oświetlenia i mogą odpowiadać negatywnie, nawet przy krótkotrwałej ekspozycji organizmu na światło o zbyt dużej intensywności czy zbyt niskiej temperaturze zabarwienia. Przyjrzyjmy się nieco bliżej oddziaływaniu różnych barw światła na nasze zdrowie i samopoczucie.
Kluczowe zależności między barwą światła a samopoczuciem
Choć rzadko zdajemy sobie z tego sprawę, barwa żarówek, których używamy w naszych domach i miejscach pracy ma istotne znaczenie nie tylko dla postrzegania wzrokowego, które może być różne przy różnej temperaturze emitowanych barw światła, lecz także dla procesów chemicznych zachodzących w naszym organizmie. Oto niektóre z dolegliwości, jakich możemy doświadczyć, wystawiając się na działanie niewłaściwego oświetlenia:
• migrenowe bóle głowy,
• ból i zmęczenie oczu,
• swędzenie i pieczenie spojówek,
• zawroty głowy,
• problemy z koncentracją uwagi,
• nadpobudliwość i nerwowość,
• trudności w zasypianiu i bezsenność,
• niepokój, stany lękowe i depresyjne.
Przykładowo zbyt jasne i białe światło w sypialni spowalnia reakcję wytwarzania melatoniny w naszym organizmie, przez co trudniej nam się zrelaksować i odpocząć. Optymalne oświetlenie do sypialni charakteryzuje się zabarwieniem poniżej 3000 kelwinów. Takie światło wyeliminuje wszelki dyskomfort i ułatwi nam zasypianie.
Nie montujmy go jednak w gabinecie, warsztacie czy biurze, gdyż obniżenie ciśnienia krwi i uspokojenie organizmu doprowadzi do spadku zdolności koncentracji uwagi i trudniej będzie nam skupić się na pracy. W pomieszczeniach, gdzie potrzebujemy pobudzenia, lepszym wyborem będzie światło o barwie chłodnej (oznaczane na opakowaniach symbolem CW).
Uważajmy jednak na niskiej jakości żarówki LED, gdyż mogą one generować niezauważalne migotanie, będące źródłem późniejszych problemów okulistycznych, a także nadpobudliwości.
Jakie oświetlenie jest najzdrowsze?
Jakie żarówki zainstalować w domu i biurze, by czuć się komfortowo i móc jeszcze długo cieszyć się dobrym wzrokiem? Dyskomfort i zmiany chemii w organizmie wiążą się przede wszystkim z natężeniem oświetlenia, jego barwą oraz współczynnikiem oddawania kolorów. Powinniśmy zatem przy zakupie żarówek zwrócić szczególną uwagę na te trzy czynniki i wybrać takie oświetlenie, które jest najbardziej zbliżone do światła dziennego, czyli światło o następującej charakterystyce:
• natężenie maksymalne - 2000 cd/mkw,
• neutralne zabarwienie - 3000-5000 kelwinów,
• współczynnik oddawania barw - min. 80 stopni.
Najlepiej, by tego rodzaju światło dominowało w naszych domach i mieszkaniach, by znalazło się wszędzie tam, gdzie przebywamy często i wykonujemy różne czynności (w salonie, w kuchni, w łazience, w holu czy w pokoju dziecięcym). Dostępne obecnie na rynku inteligentne systemy oświetleniowe pozwalają na zmiany barwy i natężenia światła w pomieszczeniach w zależności od naszych potrzeb. Korzystajmy z wynalazków technologicznych i niech dobre światło gości na co dzień w naszym otoczeniu.